Ktoś przeczytał Twój apel, przejął się nim i kliknął „Wesprzyj”. Na tym etapie decyzja jest już podjęta. Człowiek chce dać pieniądze, zostało mu tylko je przekazać. I właśnie tutaj fundacje tracą najwięcej, choć rzadko o tym wiedzą: nie na apelu, nie na zdjęciach, tylko na formularzu, który ma za dużo pól, za mało wyjaśnia i na telefonie zachowuje się dziwnie.
Nie podam Ci w tym tekście procentu, ilu darczyńców odpada na ostatnim kroku. Nie znalazłem rzetelnych danych dla polskich fundacji, a liczby krążące w sieci zwykle nie mają źródła. Zamiast tego piszę, co w formularzu wpłaty najczęściej przeszkadza, jak to poprawić i jak zmierzyć, gdzie odpadają ludzie u Ciebie. Twoja liczba będzie warta więcej niż jakakolwiek średnia.
Darczyńca już zdecydował, formularz może mu tylko przeszkodzić
Najlepiej zbadany jest koszyk w sklepie internetowym, nie wpłata na cel, więc traktuj to jako tło, a nie wynik o fundacjach. Baymard Institute od lat pyta kupujących w USA, dlaczego przerwali zakupy na etapie płatności. W ich zestawieniu 18% wskazało obowiązek zakładania konta, 17% zbyt długi albo skomplikowany proces, a 19% brak zaufania do strony przy podawaniu danych karty. Darowizna to nie zakup i nikt nie czeka na przesyłkę. Mechanika jest jednak podobna: każde zbędne pole, każde zaskoczenie i każdy moment niepewności to okazja, żeby ktoś odłożył telefon i już do niego nie wrócił.
W darowiźnie dochodzi jeszcze jedna rzecz. Kupujący dostaje coś w zamian, więc ma powód, żeby się przemęczyć. Darczyńca dostaje dobre samopoczucie i poczucie sensu, a te łatwo popsuć frustracją. Formularz wpłaty powinien więc być najkrótszą i najspokojniejszą częścią całej strony.
Ile pól naprawdę potrzebujesz
Do jednorazowej wpłaty wystarczą zwykle trzy rzeczy: kwota, adres e-mail, na który wyślesz potwierdzenie, i wybór metody płatności. Imię i nazwisko przydaje się, jeśli chcesz podziękować imiennie albo wystawić potwierdzenie darowizny, ale część operatorów płatności i tak pobiera te dane na swojej stronie. Sprawdź, czego wymaga Twój operator, zanim dopiszesz to samo pole po swojej stronie.
Przy każdym kolejnym polu zadaj sobie jedno pytanie: do czego dokładnie tego użyjemy? Adres pocztowy ma sens, jeśli wysyłasz darczyńcom papierowe podziękowania, i wtedy powinien być opcjonalny. Numer telefonu prawie nigdy nie jest potrzebny do wpłaty. Pole „skąd o nas wiesz” lepiej zadać po wpłacie, na stronie podziękowania, gdy człowiek ma już za sobą to, po co przyszedł. RODO mówi o tym wprost: dane mają być ograniczone do tego, co niezbędne do celu (zasada minimalizacji z art. 5 ust. 1 lit. c).
Nie zmuszaj do zakładania konta. To jedna z najczęstszych przeszkód, a w darowiźnie nie ma dla niej uzasadnienia. Konto może się przydać osobom, które wpłacają co miesiąc i chcą same zmienić kwotę albo zrezygnować. Wtedy zaproponuj je po wpłacie, a nie przed nią. Jeśli konto już jest, logowanie nie powinno wymagać przepisywania kodów ani zapamiętywania hasła bez możliwości wklejenia go z menedżera haseł. O tym jeszcze piszę przy dostępności.
Kwoty do wyboru i wpłaty cykliczne
Kilka gotowych kwot i pole na własną to dobry układ, bo zdejmuje z człowieka wymyślanie liczby. Trzy albo cztery przyciski wystarczą. Jeśli przy kwocie napiszesz, co ona daje („50 zł to tydzień karmy dla jednego psa”), musi to być prawda, policzona na Twoich kosztach. Darczyńcy pamiętają takie zdania i potrafią o nie zapytać.
Pole na własną kwotę powinno przyjąć zarówno „50”, jak i „50,00” albo „50.00”. Ludzie wpisują kwoty różnie i formularz nie powinien z tego robić błędu.
Wpłata cykliczna to dla fundacji ogromna wartość, bo daje przewidywalny dochód. Właśnie dlatego kusi, żeby zaznaczyć ją domyślnie. Nie rób tego. Wybór między „jednorazowo” a „co miesiąc” powinien być widoczny, jasno opisany i zostawiony darczyńcy. Ktoś, kto po miesiącu zobaczy na wyciągu drugą wpłatę, której nie zamierzał, raczej nie wpłaci więcej, a często o tym opowie. Do wpłaty cyklicznej dopisz od razu, jak z niej zrezygnować. Paradoksalnie to zwiększa zaufanie.
Od strony technicznej wpłaty cykliczne działają u operatorów różnie: najczęściej przez zapamiętaną kartę, czasem też przez inne metody. Zanim wybierzesz operatora, zapytaj, co dokładnie obsługuje w płatnościach powtarzalnych i jak darczyńca może je anulować.
Metody płatności, które Polacy znają
W Polsce przyzwyczajenia są wyraźne. Duża część ludzi płaci w internecie BLIK-iem, czyli sześciocyfrowym kodem z aplikacji banku. Popularne są szybkie przelewy, w których wybierasz swój bank i potwierdzasz gotowy przelew w jego aplikacji. Do tego karty oraz Apple Pay i Google Pay, wygodne zwłaszcza na telefonie. Formularz bez BLIK-a w Polsce wygląda dziś na niedokończony.
Obsługą tych metod zajmuje się operator płatności. Fundacje w Polsce korzystają między innymi z PayU, Przelewy24, Tpay i Stripe. Nie będę ich tu szeregował, bo dobór zależy od tego, czego potrzebujesz. Porównując oferty, sprawdź kilka rzeczy:
- jakie metody płatności są dostępne i czy obsługują wpłaty cykliczne,
- jakie są prowizje i czy operator ma osobne warunki dla organizacji pozarządowych,
- jak wygląda strona płatności na telefonie i czy da się ją przejść klawiaturą,
- co dostajesz w panelu: czy widać płatności rozpoczęte, a nie tylko zakończone (przyda się przy mierzeniu, o którym niżej).
Zostaw też na stronie zwykły numer konta z tytułem przelewu. Część darczyńców woli zrobić przelew ze swojego banku, a przy większych kwotach to częsty wybór.
Przekierowanie do operatora, czyli moment zawahania
W wielu formularzach po kliknięciu „Wpłać” człowiek ląduje na stronie operatora płatności. Inny adres, inny wygląd, inne logo. Dla kogoś, kto rzadko płaci w internecie, to moment, w którym pojawia się pytanie: czy ja jestem jeszcze tam, gdzie chciałem?
Nie musisz z tym walczyć, wystarczy uprzedzić. Przed przyciskiem napisz jednym zdaniem, że płatność obsługuje wskazany operator i że za chwilę przejdzie się na jego stronę. Pokaż podsumowanie: kwota, wpłata jednorazowa czy cykliczna, na jaki cel. To przy okazji spełnia kryterium WCAG 3.3.4 o zapobieganiu błędom przy transakcjach finansowych, które wymaga, żeby przed wysłaniem dało się dane sprawdzić, poprawić albo potwierdzić. Kwota na stronie operatora musi się zgadzać z tą z Twojego formularza co do grosza.
Druga strona tego samego to powrót. Po udanej płatności darczyńca powinien wrócić na Twoją stronę podziękowania. Po nieudanej, na przykład gdy bank odrzuci kartę, powinien wrócić do formularza z wypełnionymi już danymi i informacją, co się stało, a nie do pustej strony głównej.
Telefon w jednej ręce
Do apeli coraz częściej trafia się z mediów społecznościowych, czyli z telefonu. Tam drobne niedoróbki rosną:
- Właściwa klawiatura. Pole kwoty powinno otwierać klawiaturę numeryczną, pole e-mail klawiaturę z „@”. To kwestia jednego atrybutu w kodzie.
- Podpowiedzi przeglądarki. Gdy pola są poprawnie opisane (WCAG 1.3.5 o określaniu celu pola), telefon sam podpowie imię, nazwisko i e-mail. Człowiek nie przepisuje niczego kciukiem.
- Przyciski, w które da się trafić. WCAG 2.2 wprowadza kryterium 2.5.8: elementy klikalne mają mieć co najmniej 24 na 24 piksele CSS albo wystarczający odstęp od sąsiadów. Malutkie pola wyboru przy zgodach i przyklejone do siebie przyciski kwot to klasyka.
- Przycisk „Wpłać” w zasięgu. Sprawdź, czy nie chowa się pod klawiaturą ekranową albo pod banerem ciasteczek.
Najprostszy test: przejdź swój formularz na własnym telefonie, jedną ręką, w tramwaju. Potem poproś o to samo kogoś, kto nie zna strony.
Błędy, które da się naprawić
Błąd w formularzu nie jest problemem. Problemem jest komunikat, z którego nie wiadomo, co zrobić. Trzy zasady, które od razu poprawiają sprawę, a przy okazji wynikają z WCAG:
- Powiedz, które pole i co jest nie tak. Tekstem, przy tym polu, a nie samym czerwonym obramowaniem. To kryterium 3.3.1 o identyfikacji błędów.
- Podpowiedz, jak to poprawić. Zamiast „Nieprawidłowa wartość” napisz „Wpisz kwotę od 5 zł” albo „W adresie e-mail brakuje znaku @”. To kryterium 3.3.3 o sugestiach korekty.
- Nie każ wpisywać drugi raz tego samego. Pole „Powtórz adres e-mail” i formularz czyszczący się po błędzie płatności to dokładnie to, czego zabrania kryterium 3.3.7 o zbędnym ponownym wprowadzaniu: informację podaną wcześniej w tym samym procesie trzeba uzupełnić automatycznie albo dać do wyboru.
Sprawdzaj pole wtedy, gdy człowiek z niego wyjdzie, a nie przy każdej wpisanej literze. Komunikat „Nieprawidłowy e-mail” po wpisaniu pierwszej litery adresu tylko denerwuje.
Zgody: ile pól wyboru naprawdę trzeba
Tu widujemy najwięcej przesady. Formularze wpłat mają po trzy, cztery pola wyboru ze zgodami, często obowiązkowymi, bo „tak było bezpieczniej”. Nie jesteśmy kancelarią i w konkretnej sprawie warto zapytać prawnika albo inspektora ochrony danych, ale podstawowy podział jest prosty.
Do przyjęcia samej wpłaty zgoda na przetwarzanie danych zwykle nie jest potrzebna. Przekazanie darowizny to umowa, a fundacja ma dodatkowo obowiązki księgowe, więc podstawą są tu przepisy RODO o wykonaniu umowy i obowiązku prawnym (art. 6 ust. 1 lit. b i c). Darczyńcy należy się za to informacja: kto przetwarza dane, po co, jak długo, jakie ma prawa (art. 13). To jest tekst do przeczytania albo link, a nie pole do zaznaczenia.
Zgoda na newsletter albo kolejne prośby o wsparcie to osobna sprawa. Powinna być:
- osobna, nie sklejona z akceptacją regulaminu (RODO art. 7 ust. 2),
- dobrowolna, czyli wpłata ma przejść także bez niej (art. 7 ust. 4),
- niezaznaczona domyślnie, bo milczenie i gotowe zaznaczenie nie są zgodą (motyw 32 RODO).
Jeśli zamierzasz wysyłać darczyńcom e-maile czy SMS-y, dochodzi jeszcze ustawa Prawo komunikacji elektronicznej, obowiązująca od 10 listopada 2024 roku, która w art. 398 wymaga uprzedniej zgody na marketing bezpośredni przez takie kanały. Czy prośba fundacji o kolejną wpłatę się pod nią mieści, to pytanie do prawnika. Bezpieczniej zbierać osobną zgodę na każdy kanał, z którego naprawdę korzystasz.
Jedno pole wyboru na regulamin, jeśli w ogóle go potrzebujesz, i jedno nieobowiązkowe na kontakt. Tyle zwykle wystarczy.
1,5% podatku to inna droga
Krótko, bo to się często miesza. Przekazanie 1,5% podatku nie idzie przez formularz na Twojej stronie. Podatnik wpisuje numer KRS organizacji w zeznaniu PIT albo w usłudze Twój e-PIT, nie dopłaca nic ze swojej kieszeni, a pieniądze przekazuje urząd skarbowy. Otrzymać je mogą tylko organizacje pożytku publicznego z wykazu prowadzonego przez Narodowy Instytut Wolności.
Na stronie warto o tym napisać i podać numer KRS w widocznym miejscu, ale osobno, nie w formularzu wpłaty. Przycisk „Przekaż 1,5%” prowadzący do płatności kartą to prosta droga do zdezorientowanego darczyńcy.
Po wpłacie: podziękowanie i potwierdzenie
Strona podziękowania to nie formalność. Człowiek właśnie zrobił coś dobrego i chce wiedzieć, że się udało. Napisz, że wpłata dotarła, ile wyniosła, na jaki cel, i co będzie dalej: kiedy przyjdzie e-mail, gdzie zobaczy efekty. To dobre miejsce na jedno pytanie, na przykład skąd się o Was dowiedział, i na zachętę do podzielenia się apelem.
E-mail z potwierdzeniem ma też wymiar praktyczny. Darowiznę na cele pożytku publicznego można odliczyć od dochodu w PIT, do 6% dochodu, a dowodem jest potwierdzenie wpłaty na rachunek organizacji. Darczyńcy będzie łatwiej, jeśli w potwierdzeniu znajdzie pełną nazwę fundacji, jej dane, kwotę i datę. Co dokładnie powinno się tam znaleźć, ustal ze swoją księgowością, ale sama myśl jest prosta: oszczędź darczyńcy szukania tego w wyciągach w kwietniu.
Przy wpłacie cyklicznej w każdym potwierdzeniu powinien być link do rezygnacji albo zmiany kwoty.
Dostępność formularza wpłaty
Formularz, którego nie da się wypełnić czytnikiem ekranu albo samą klawiaturą, odcina część darczyńców całkowicie. Szerzej o WCAG 2.2 w fundacjach, razem z listą najczęstszych błędów, pisałem w tekście WCAG 2.2 dla fundacji w 2026. Tutaj tylko to, co dotyczy formularza wpłaty:
- Widoczne etykiety przy każdym polu (WCAG 1.3.1 i 3.3.2). Szary tekst w środku pola, który znika po kliknięciu, nie jest etykietą.
- Opisane błędy i podpowiedzi (3.3.1 i 3.3.3), jak w sekcji wyżej.
- Podsumowanie przed płatnością (3.3.4).
- Bez ponownego wpisywania (3.3.7).
- Logowanie bez łamigłówek (3.3.8), jeśli masz konta darczyńców: wklejanie hasła z menedżera, link logowania na e-mail, bez przepisywania kodów z obrazka.
- Przyciski kwot i pola wyboru o rozmiarze co najmniej 24 na 24 piksele CSS (2.5.8).
- Cały formularz do przejścia klawiaturą, z widocznym zaznaczeniem, gdzie się teraz jest, i z przyciskami kwot, które czytnik ekranu odczytuje jako wybór z kilku opcji.
Stronę płatności operatora możesz wybrać, ale nie możesz jej poprawić. Dlatego przy wyborze operatora warto przejść jego stronę płatności klawiaturą.
Jak sprawdzić, gdzie ludzie odpadają
Teraz najważniejsze: zamiast zgadywać, zmierz. Nie potrzebujesz do tego rozbudowanych narzędzi. Wystarczy kilka zdarzeń w analityce, po jednym na każdy krok:
- wejście na stronę wpłaty,
- wybór kwoty,
- kliknięcie „Wpłać” i przejście do operatora,
- powrót z płatności zakończonej sukcesem,
- powrót z płatności nieudanej albo przerwanej.
Różnica między kolejnymi krokami pokaże Ci, gdzie jest problem. Dużo osób wchodzi, mało wybiera kwotę? Kłopot jest w samym formularzu albo w tym, co jest nad nim. Dużo osób klika „Wpłać”, mało wraca z sukcesem? Przyjrzyj się przejściu do operatora i stronie płatności. Panel operatora zwykle pokazuje płatności rozpoczęte i zakończone, więc możesz porównać obie liczby.
Do takiego pomiaru nadają się narzędzia analityczne nastawione na prywatność, na przykład Umami, Plausible czy Matomo na własnym serwerze. Liczą zdarzenia bez profilowania ludzi, a część z nich działa bez ciasteczek, co upraszcza sprawę z banerem. Czy u Ciebie baner i tak będzie potrzebny, oceń z osobą od RODO. Jedna zasada bez wyjątków: do analityki nie wysyłaj adresu e-mail, imienia ani kwoty powiązanej z osobą. Do liczenia kroków wystarczą same zdarzenia.
Daj pomiarowi kilka tygodni, zanim wyciągniesz wnioski, a po każdej zmianie w formularzu porównaj ten sam okres. Przy kilkudziesięciu wpłatach miesięcznie pojedynczy dzień niczego nie dowodzi.
Co dla fundacji budujemy
Budujemy strony fundacji i formularze wpłat od strony, którą widzi darczyńca, aż po integrację z operatorem płatności, potwierdzenia e-mail i pomiar kroków. Formularz projektujemy pod WCAG 2.2 na poziomie AA od początku, bo dopisywanie dostępności po fakcie kosztuje więcej. Opisaliśmy to na stronie dla fundacji, gdzie możesz też zamówić bezpłatny raport z dostępności swojej strony.
Co dalej
Jeśli masz już formularz i podejrzewasz, że gubi darczyńców, napisz do mnie z linkiem do strony wpłaty. Przejdziemy go krok po kroku na telefonie i na komputerze i podpowiemy, co poprawić najpierw. Rozmowę o zakresie prowadzę ja, a formularz, integrację z płatnościami i pomiar buduje zespół. Jeśli okaże się, że wystarczy usunąć dwa pola i dopisać jedno zdanie przed przekierowaniem, właśnie to powiemy.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie pola powinien mieć formularz wpłaty fundacji?
Do jednorazowej wpłaty zwykle wystarczy kwota, adres e-mail do potwierdzenia i wybór metody płatności. Imię i nazwisko przydaje się do imiennego podziękowania i potwierdzenia darowizny. Każde kolejne pole powinno mieć konkretny cel, a pola w rodzaju adresu pocztowego najlepiej zostawić opcjonalne.
Czy darczyńca musi zaznaczyć zgodę RODO, żeby wpłacić?
Zwykle nie. Przyjęcie darowizny opiera się na umowie i obowiązkach księgowych fundacji, więc darczyńcy należy się informacja o przetwarzaniu danych, a nie pole do zaznaczenia. Osobnej, dobrowolnej i niezaznaczonej domyślnie zgody wymaga natomiast newsletter i inne wiadomości. W konkretnym przypadku warto potwierdzić to z prawnikiem.
Jakie metody płatności dać w formularzu wpłaty w Polsce?
BLIK, szybkie przelewy z wyborem banku, karty oraz Apple Pay i Google Pay. Obsługuje je operator płatności, na przykład PayU, Przelewy24, Tpay czy Stripe. Warto też zostawić zwykły numer konta, bo część darczyńców woli przelew ze swojego banku.
Czy formularz wpłaty może służyć do przekazania 1,5% podatku?
Nie. 1,5% podatku przekazuje się w zeznaniu PIT albo w usłudze Twój e-PIT, wpisując numer KRS organizacji pożytku publicznego. Pieniądze przelewa urząd skarbowy. Na stronie warto podać numer KRS i krótko to wyjaśnić, ale osobno od formularza wpłaty.
Jak sprawdzić, na którym kroku darczyńcy rezygnują?
Dodaj w analityce zdarzenie na każdym kroku: wejście na stronę wpłaty, wybór kwoty, przejście do płatności, powrót z sukcesem i powrót z błędem. Porównaj liczby między krokami i z panelem operatora płatności. Narzędzia nastawione na prywatność, jak Umami czy Plausible, wystarczą, a do analityki nie wysyłaj danych osobowych.
Źródła
- W3C, Web Content Accessibility Guidelines (WCAG) 2.2
- Baymard Institute, Cart Abandonment Rate Statistics
- Rozporządzenie (UE) 2016/679 (RODO)
- Ustawa z dnia 12 lipca 2024 r. Prawo komunikacji elektronicznej (Dz.U. 2024 poz. 1221)
- Serwis o podatkach, Jak przekazać 1,5% podatku na rzecz OPP
- Serwis o podatkach, Darowizny na cele pożytku publicznego PIT



